poniedziałek, 7 października 2013

Z życia tkacza

Nie, tkacz wcale nie zapomniał, że ma bloga i przemiłych Czytelników. Problem w tym, że:
1. Wróciłam do pracy zawodowej, co fatalnie odbija się na ilości czasu jaki mogę poświęcić tkactwu. Niepocieszona :-(. Do zaprzyjaźnionych blogów wpadam jak po ogień albo częściej wcale - mam sporo do nadrobienia. Cokolwiek robię, robię z doskoku: czytam, tkam, planuję, piszę na raty, wiele rat. To męczące, mało efektywne i frustrujące.
Co zatem u tkacza słychać?
2. Utkałam coś tam, teraz będę próbowała coś tam z tego uszyć.
ręcznie tkany materiał

ręcznie tkany materiał

3. Zaliczyłam poznański Dzień Tkaczki! Wizyta nie była długa i odczuwam niedosyt rozmów. Koniecznie chciałam zrobić zdjęcia, ale wzięłam rozładowany aparat. Myślę, że gdyby bateria była naładowana, a karta pamięci wyczyszczona, zaczęłabym się zastanawiać czy ze mną wszystko ok ;-). Widziałam za to kilka ślicznych próbek autorstwa Alicji, poznałam jeszcze jedną miłą tkaczkę z Poznania i obejrzałam katalog Toiki (to ostatnie wywołało u mnie gwałtowny wyrzut żółci...).

4. Gdy mogę sobie na to pozwolić sięgam po literaturę i dokształcam się ładnie. Ostatnio w zakresie splotu summer and winter i projektowania bloków (polska nazwa?).

5. Gdy mogę sobie na to pozwolić siadam do WeaveDesign'a i projektuję. Zgodnie z radą Bei: "rób cokolwiek!", robię co się da i w efekcie mam okropny misz masz w projektach, co oczywiście nie jest konsekwencją zastosowania się do rady - radę jak najbardziej polecam! Skupiam się na blokach twillowych (block twill) i znacznie trudniejszych blokach S&W - trudniejszych ze względu na osiągnięcie zaplanowanego efektu kolorystycznego.

6. Gdy mogę sobie na to pozwolić, siadam do i komputera i próbuję pisać kolejne posty - widać z jakim skutkiem ;-).

7. Wzbogaciłam swoją biblioteczkę o "Mastering Weave Structures" Sharon Alderman. Z zakupu jestem bardzo zadowolona. Książkę polecam, ale nie początkującym tkaczom.

Ot i cały mój żywot :-)
8. A dziś zamierzam nadrobić lekturę w internetowym, tkackim światku. O.

19 komentarzy:

  1. Wzorkowy zawrót głowy u Ciebie :-) Podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano. Czasami lubię jak jest dużo, drobno i jeszcze się świeci :-D

      Usuń
  2. Bought the book some weeks ago and I´m also highly pleased with it.
    Have a nice week.
    maliz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. This book is full of knowledge that I discover step by step - I think I will have a long "walk" with this book :-)

      Usuń
  3. I like that book too, it's very inspirational! Best wishes on balancing work and weaving time.
    Hello from Idaho,
    Judy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you very much, Judy. I'm trying to organize ourselves better to have more time for weaving, but it is not easy - especially with three children :-)
      I like the word "Idaho" - this is the name of one of characters of my favorite books of Frank Herbert's "Dune".

      Usuń
  4. Cudne wychodzą te materiały... Ech też tak chce :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Apetyt rośnie w miarę jedzenia - też zaczynałam od "Harfy" :-). Dzięki za odwiedziny. Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Aaaaa, teraz rozumiem dlaczego tak Cię mało :(
    Będę trzymała kciuki, żebyś znajdowała czas na tkanie i pisanie nam o nim.
    A co do książek, czy o tkaniu, czy przędzeniu. Fascynują mnie w nich wzory matematyczne, ułamki, mnożenia, dodawania i odejmowania. Gdyby mój licealny matematyk wiedział, że ja je jednak rozumiem....stałby się innym człowiekiem :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noooo, z własnej woli bym się tak nie "zapuściła" ;-). Trzymaj kciuki mocno.
      Matematyka tkacka jest momentami przerażająca, na szczęście te książki mają jeszcze ładne obrazki :-D

      Usuń
  6. Niezły urobek! I jaki ładny!
    Jednak coś jest na rzeczy z naszym synchro, u mnie też królują ostatnio drobne wzorki na bazie splotu skośnego, aż się boję zapytac, co to jest to "cośtam" co chcesz z tego uszyć :D
    A na jakiej płosze tkałaś te górne materiały?

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak, ja jestem pewna, że coś jest na rzeczy. Należy się bacznie temu zjawisku przyglądać :-).
    Płocha 10(40). Nie pamiętam jak przewlekałam, wpi też nie pamiętam, ale jak chcesz to spróbuję się dokopać do notatek. Wątki były różnej grubości, co widać np. po różnicy między niebieskim a zielonym wzorem.
    Alem się rozpisała i to niepytana ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. No to co ja Ci tu będę pisać... Masz co robić, kochana, masz co robić! Warto żyć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ładnie podsumowałaś! "Rób cokolwiek" i "warto żyć" - tego się będę trzymać :-)

      Usuń
  9. Piękne, kolorowe i dużo wzorów, ciekawe co z nich będzie?

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja napisałam meila :) Mam szansę na odpowiedź? Poszukuje tkacza/ tkaczki do współpracy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, a ja żadnego maila nie dostałam :-(. Proszę spróbować jeszcze raz: maniatkania@gmail.com lub maniatkania@interia.pl. Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń