Pokazywanie postów oznaczonych etykietą epi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą epi. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 lipca 2013

O grzebieniach i ich gęstości słów kilka


Znamy liczbę wpi, dzięki niej obliczyliśmy gęstość osnowy (wyrażoną liczbą epi), możemy osnuwać krosno. I nagle orientujemy się, że epi wynosi 16, a nasza płocha (przez którą powinniśmy przewlec osnowę z gęstością 16 epi) ma tylko 10 szczelin na cal... Jak sobie poradzić w tej sytuacji?
Nie musimy od razu kupować dodatkowych grzebieni, wystarczy  zagęścić przewlekane przez płochę  nitki tak, aby otrzymać liczbę 16 nitek mieszczących się w 10 szczelinach. Możemy sami pokusić się o odpowiednie obliczenia, ale musimy przy tym pamiętać, że nitki muszą być rozmieszczone równomiernie. Łatwiej będzie jednak zaopatrzyć się w odpowiednie narzędzie. "Reed Substitution Chart" pozwoli nam ustalić jaki sposób przewlekania nici przez szczeliny grzebienia da nam pożądaną przez nas gęstość osnowy. Jak z niego korzystać?

Reed Substitution Chart pochodzi ze strony http://www.pattyannesplace.com/images/reedsubchrt.pdf. Kolorki są już ode mnie :-)

Pole niebieskie - to symbole płoch, którymi dysponujemy. Liczby mówią o ilości szczelin na 1 cal, czyli nasza tabela przewiduje, że możemy posiadać płochy o "rozdzielczości" 5, 6, 8, 10, 12, 15, 18 lub 20 szczelin na cal.
Pole zielone - liczby w tym polu to gęstość płochy jaka jest nam potrzebna; jednocześnie jest to obliczone wcześniej epi naszej osnowy.
Pole czerwone - to propozycje przewlekania nici przez płochę w celu uzyskania pożądanej przez nas gęstości osnowy.
Pole fioletowe -  pokazuje mi, że mając płochę 10 nie przerobię jej na 16, do wyboru mam 15 lub 17. Decyduję się na 17 i muszę wówczas osnowę przewlec przez płochę w porządku 1-2-2 itd. (pierwsza szczelina - jedna nitka, druga szczelina - dwie nitki, trzecia szczelina - dwie nitki, czwarta szczelina - jedna nitka, piąta szczelina - dwie nitki, szósta szczelina - dwie nitki, siódma szczelina - jedna nitka... itd.).

A jeżeli kogoś to nie satysfakcjonuje i koniecznie musi mieć 16 epi? Jest na to rada. Pod adresem http://ashguild.ca/documents/reed-substitution-tool/ znajduje się doskonałe narzędzie - Reed Substitution Calculator, które obliczy nam wszystko :-). W pierwszym polu wpisujemy pożądaną gęstość osnowy (liczbę nici na cal lub na centymetr), a w drugim polu - gęstość naszej płochy. Pamiętajmy, aby używać takiej samej jednostki, czyli albo cali, albo centymetrów, albo łokci jak ktoś lubi się bawić ;-).
Oto nasz wynik:
Chociaż Reed Substitution Calculator obliczy nam wszystko, niekoniecznie będziemy z jego obliczeń chcieli korzystać, bo po prostu sekwencja liczb będzie zbyt długa, a tym samym trudna do zapamiętania, np. 3-3-3-3-3-2-3-3-3-3 albo 2-2-2-1-2-2-2-2-2-2-1-2-2-2-2-2-1-2-2-2. Nikt o zdrowych zmysłach nie będzie tak przewlekał płochy.
Kalkulator dokonuje obliczeń także na ułamkach dziesiętnych, należy jednak pamiętać, żeby używać kropki, a nie przecinka.
Jeszcze jedna uwaga: w swoim przykładzie zagęszczam osnowę, ale oczywiście cały ten mechanizm działa też w odwrotnej sytuacji, tzn. gdy dysponuję płochą gęstszą niż obliczone przeze mnie epi. Reed Substitution Chart lub Reed Substitution Calculator pomogą ustalić właściwy porządek przewlekania.

wtorek, 25 czerwca 2013

WPI

Piałam posta, dużo go już miałam, dużo, aż tu - bach! - skasowałam wszystko, na dodatek nie wiem jak i nijak nie umiałam tego odzyskać. Zrezygnowana wzięłam się za inny zaczęty post. W międzyczasie tamten utracony jakoś sam wrócił, ale ja na razie nie pamiętam co tam chciałam napisać, więc dokończyłam ten drugi zaczęty... To wszystko wydaje mi się jakąś wkurzającą metaforą tego co się ostatnio u mnie dzieje. Sorry za nudnawe wstępy. Do rzeczy.
Skrót wpi pochodzi od angielskich słów "wraps per inch", czyli "owinięcia (włóczki) na cal". Wpi jest jedną z metod pozwalających ustalić pożądaną przez nas gęstość osnowy.
Kiedy tkałam mój pierwszy twill - brzmi szumnie, ale była to tylko niewielka, brzydka, smutna próbka ;-) - przeżyłam gorzkie rozczarowanie, tak bardzo to co wyprodukowałam różniło się od tego o czym marzyłam (próbka po jakimś czasie wylądowała w koszu na śmieci - zdjęcia nie będzie). Tak bardzo paliło mi się utkać cokolwiek w splocie innym niż płócienny, że nie zawracałam sobie głowy takimi "drobiazgami" jak teoretyczne podstawy. Szybko tego pożałowałam i przeprosiłam się z książkami i Internetem...

Co było nie tak z moją próbką? Prawie nie było widać wzoru, gdyż wątek niemal całkowicie zakrył nici osnowy, a mi oczywiście zależało na tym, żeby otrzymać tkaninę z wyraźnym wzorem, który tworzą kolory odpowiednio przeplatających się osnowy i wątku. Chodzi o to, żeby na  1 cm kwadratowy (oczywiście mogą to być też 2, 5 czy 10 cm) przypadała taka sama liczba nitek osnowy i wątku - to idealnie "zrównoważona" (balanced) tkanina (zdjęcie pokazuje mniej więcej w czym rzecz; za błędy we wzorze odpowiedzialne są dzieci, bo mi przeszkadzały w pracy :-P).
próbka ręcznie tkanego materiału


Jaki popełniłam błąd? Co było nie tak z moim pierwszym, smutnym  twillem?  Nie, nie zapomniałam sprawdzić wpi, natomiast wykorzystałam ten parametr w niewłaściwy sposób.
Jak zatem sprawdzić wpi, a następnie posługiwać się tą wartością? Najprościej jest owinąć włóczką linijkę na długości 1 cala (2,5 cm) i dokonać obliczeń na nasze potrzeby. Należy owijać w taki sposób, żeby nie pozostawiać prześwitów miedzy nitkami, ani żeby nitki na siebie zachodziły, nie należy też włóczki mocno naprężać. Kiedy wiemy już jakie jest wpi naszej włóczki, możemy obliczyć gęstość osnowy dla:
• splotu płóciennego wpi : 2 = epi (epi = ends per inch, liczba nici osnowy na cal; może być  oczywiście inna jednostka zamiast cali np. centymetry, wówczas będziemy mieli epcm )
• splotu rypsowego osnowowego (warp face; osnowa pokrywa wątek) wpi x 2 = epi
• splotu rypsowego wątkowego (weft face; wątek pokrywa osnowę) wpi / 3 = epi
• splotu skośnego (twill) wpi x 2 / 3 = epi

Ten sposób w pełni powinien zaspokoić nasze potrzeby jeśli chodzi o ustalenie gęstości osnowy, gdy używamy włóczki takiej samej grubości zarówno na osnowę, jak i wątek.

Znamy liczbę wpi, dzięki niej obliczyliśmy gęstość osnowy (wyrażoną liczbą epi), możemy osnuwać krosno. I nagle orientujemy się, że epi wynosi 16, a nasza płocha (przez którą powinniśmy przewlec osnowę z gęstością 16 epi) ma tylko 10 szczelin na cal... Jak sobie poradzić w tej sytuacji? O tym będzie następnym razem.